COACHING

Teraz patrzę w lustro i uśmiecham się do siebie

Rozmowy z Renatą otworzyły mi oczy. Numer jeden to ja – myślenie. Moje własne.
Nie to, co ktoś powie, albo pomyśli. Cóż za ulga. Patrzę w lustro i się uśmiecham do siebie.

Jestem po 60-tce i przewracam swoje życie. Nawet nie myślałam, że dam radę. Zakończyłam ponad 20 letni związek, bo duszę się w nim, depczę w miejscu i powoli tonę. A ja tego nie chcę.

Ruszam do przodu z radością. Na pewno dam radę, bo dostałam dużo mądrych rad i wskazówek na nowe życie. I widzę, że to się sprawdza. Trzeba tylko chcieć. Dziękuję.