COACHINGINSPIRACJA

Wszytko jest przecież po coś

W ciągu ostatnich kilku dni zmieniła się nasza rzeczywistość. I to bardzo.
Świat zmienia się na naszych oczach.  Codziennie się zmieniał, ale teraz zmiana ta następuje w ten szczególny sposób.

Jesteśmy w takim momencie, gdy nasza podstawowa potrzeba życiowa nie jest w pełni zaspokojona. Nie wiemy, co dalej będzie. Nie wiemy, jak będzie. Nasze poczucie bezpieczeństwa zostało zachwiane.

Amerykański psycholog Abraham Maslow, autor teorii hierarchii potrzeb, określił potrzebę bezpieczeństwa, jako jeden z kluczowych fundamentów naszej egzystencji, zaraz po potrzebach fizjologicznych. Bez potrzeby bezpieczeństwa potrzeby wyższego rzędu nie mogą być w pełni realizowane.

Jedna z teorii mówi o tym, że to jednak bez potrzeb wyższego rzędu ludzkość by nie przetrwała. Dlaczego?
Potrzeba samorealizacji, bo o niej mowa, to wierzchołek piramidy potrzeb. To ona nadaje kierunek, nadaje sens. Na realizację tych potrzeb z przyjemnością poświęcamy czas i energię.

Piramida potrzeb wg. Maslowa
Piramida potrzeb wg. Maslowa

Dlatego tak ważne jest, aby w tym trudnym czasie skupić się też na potrzebach wyższego rzędu, które będzie można w przyszłości zrealizować. To buduje nadzieję. Dzięki posiadaniu celów, chęci spełnieniu swojego potencjału, chęci poznawania świata i ludzi jesteśmy wstanie przetrwać ten czas w lepszym nastroju i z lepszą energią. Dlatego nie odpuszczaj, nie porzucaj swoich marzeń i swoich celów.

Ludzie z różnych zakątków świata dzielą są teraz pozytywnymi wiadomościami. Inspirują, angażują i zachęcają innych do aktywności. Oczywiście na miarę obecnych warunków.
Jest też niestety dużo hejtu, nienawiści, żalu. Dla  niektórych osób jest forma rozładowania emocji, których jest teraz wyjątkowo dużo.

Każdy z nas przeżywa ten czas inaczej. Są osoby, które są przerażone, a mimo to chłoną każdą negatywną wiadomość. Taka postawa wiąże się z dużym wydatkowaniem energii własnej, wpływa na nastrój i samopoczucie. Nie tylko własne, ale i najbliższego otoczenia. Warto o tym pamiętać i nie marnować tej energii nadmiernie. Nie utrudniajmy sobie jeszcze bardziej.

W tym trudnym czasie znajdźmy sposób, swój własny sposób, aby spojrzeć na to, co w tej chwili nas otacza z większą nadzieją, bardziej pozytywnie. To nie jest łatwe, bo też wymaga pracy nad sobą. Wymaga wysiłku, aby myśli skierować w innym kierunku.

Co dobrego masz z tego, że masz ten czas? Co możesz od siebie dać dobrego innym?

Skupmy się więc na tym, na co mamy realny wpływ.

Pamiętajmy o tym, że nawet jeżeli teraz jesteśmy osobno, bo każdy w swoim domu, to i tak jesteśmy w tym razem. To łączy i daje nadzieje. Wszystko przecież po coś się dzieje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *